
Wszyscy wiemy, że w ostatnim dniu roku 2022 o godz. 9.34 papież emerytowany Benedykt XVI, Joseph Ratzinger, poszedł do domu Ojca. Wielu z nas ciągle jesteśmy pod wrażeniem mądrości tego pasterza Kościoła Katolickiego, więcej można powiedzieć: nauka i pisma Ratzingera – Benedytka jest dla nas natchnieniem dla lepszego poznania Chrystusa. Mam przy sobie Opera Omnia wydawana przez KUL’u i często – prawie codziennie – czytam je. Dziś, w uroczystości Objawienia Pańskiego, czytałem homilię 7 stycznia 2000 r. w Ratyzbonie. Poddaję fragmentu tego tekstu i zdjęcia całej homilii.
„Ci anty-chrześcijanie chcą uznać tylko to, co w świecie zazwyczaj już występuje. Miarodajną instancją jest dla nich obraz świata. A to, co do niego nie pasuje, nie może w ogóle istnieć. Trzeba to wykluczyć. ‚Oni mówią i myślą jak świat’ (por. 1 J 4,5), pisze Jan. Za tym kryje się kolejne przekonanie, że Bóg przecież wcale nie mógł tak dalece zejść na dół, zadać się z nami tak konkretnie, tak iż sam stał się jednym z nas. Dziś wyraża się to w następujący sposób: Bóg nie może występować w kategoralności, pozostaje w transcendentalności. A tymczasem wiara mówi nam: Nie! On zbliża się do nas zupełnie konkretnie, aż do tego punktu, że jest Dzieckiem; że możemy Go dotknąć, przed Nim upaść i Go adorować – albo się Mu nie oddać. Bóg nie jest zesłany w sferę wielkości i ogólności. Bóg jest konkretny, a to znaczy, że może ingerować w historię i w nasze życie. Bóg może do nas mówić”.


Posted byignacysoler